Pies w starszym wieku (dodano: 2006-12-04, wyświetleń: 3505)Pies w starszym wieku wymaga szczególnej troski, zarówno ze strony właściciela jak również ze strony lekarza weterynarii. W tym trudnym okresie zmiany fizjologiczne pokrywają się z różnymi procesami patologicznymi. Fakt ten utrudnia rozpoznawania wielu chorób. Uważa się, że pies, który ukończył 7 lat życia uważany jest za psa starszego. Oczywiście w tym wieku objawy starzenia są różne dla różnych ras i zależy również od warunków bytowania każdego psa. 7 lat to okres, gdzie dochodzi do zamian fizjologicznych. Zmienia się metabolizm, aktywność psa, aktywność wielonarządowa. Te zmiany oczywiście nie świadczą o chorobie psa. Najczęściej dostrzegamy, że pies gorzej się porusza, nie jest skory do zabawy, zmienia się jego pokrywa włosowa (np. siwy pysk), zmienia się jego sylwetka. Pogłębia się jego linia grzbietu i brzucha. Zdolność do reagowania na bodźce zewnętrzne jest zmniejszona, gorzej słyszy, gorzej widzi. Za tym idzie gorzej funkcjonujące narządy wewnętrzne tj serce, wątroba, nerki. Mniejsza aktywność tych narządów nie świadczy o występującej chorobie, lecz o starzeniu się organizmowi. To wszystko wpływa na mniejsze zapotrzebowanie energetyczne. Z tym wiąże się zmiana diety. Pies w tym wieku powinien dostać karmę mniej energetyczną i mniejszą zawartością białka, ale większą zawartością witamin. Zapotrzebowanie energetyczne spada prawie o połowę. Aktywność i zdolność wysiłkowa jest znacznie mniejsza, co powoduje gorsze utlenienie tkanek. Jest efektem zmian w układzie krążenia, oddechowym oraz ruchu. Nie reagowanie na bodźce zewnętrzne tak jak w okresie młodzieńczym, powoduje, że pies jest mało aktywny. Gorsza motoryka żołądka i jelit a tym samym słabsze wchłanianie ma wpływ na metabolizm. W tym metabolizm leków. Osłabiony mechanizm termoregulacji, układu immunologicznego są czynnikiem sprzyjającym do wystąpienia różnych chorób w tym okresie. Aby efekt starzenia odwlec i piesek nasz ma czuć się zdrowo powinniśmy zadbać o; właściwą dietę, ruch, profilaktykę ( szczepienia na choroby zakaźne, odrobaczenie, eliminowanie pasożytów zewnętrznych- pchły, kleszcze.).W przypadku występowania bólu należy zadbać o odpowiednią opiekę z koniecznością stosowania leków przeciw bólowych. Starzenie psa jest nieuniknione, ale okres spędzony bez chorób i bólu dla zwierzaka oraz jego opiekuna jest radością dla stron i pozwala na utrzymanie dobrych wzajemnych kontaktów.
Jednak czasem jest nieuniknione, że pies zachoruje. Odmienność chorób i czas leczenia jest szczególny dla tych psów. Psy stare mają skłonności do zapalenia płuc, niewydolności krążenia, układu oddechowego oraz innych narządów. Słabe nawodnie tkanek prowadzi do szybszego odwodnienia organizmu.(Wymioty, biegunka, wielomocz). Mnogość objawów mało charakterystycznych i często nakładających się, utrudnia diagnozowanie chorób. Np. zapalenie płuc. Pies w wieku średnim ma gorączkę, kaszel, duszność wyraźne zmiany w osłuchiwaniu. Psy stare -zły stan ogólny zdrowia, omdlenia, słabe słyszalne zmiany w płucach, zaburzenia w świadomości. Jak widać różnice są znaczne. Leczenie psów geriatrycznych jest również trudne. Leki gorzej się wchłaniają, trudniej pies reaguje na stosowane leki jak również możliwość wystąpienia niepożądanej reakcji na leki jest większa.
Każdy pies w starszym wieku wymaga indywidualnego podejścia. Opieka nad psem powinna przebiegać kompleksowo z uwzględnieniem wszystkich uwarunkowań takich jak wiek, rasa, warunki bytowania, możliwość niepożądanej reakcji na leki.
Komentarze czytelników: Jola z Kościerzyny (2007-01-10, 88.156.248.???) mój pies miał 10 lat- kundel mieszaniec z foksteriera, po raz pierwszy zachorował w listopadzie 2006r, nie chciał jeść, poszłam do weterynarza bez żadnych badań powiedział że panuje wirus u psów, zajżał tylko w gardło, twierdząc ze ma czerwone więc podał antybiotyk w zastrzyku 07.11.06 i na trzeci dzień 09.11.06 następny zastrzyk mówiąc to wystarczy, pies był nadal niespokojny uciekał gdy chciano go pogłaskać,chodziliśmy z nim na spacery, natomiast w domu więcej leżał na brzuchu, w domu chodził z ogonem podkulonym,aż 14.12.06r. zauważyłam wyciek krwi z obu uszu z prawego mocniej a z lewego minimalnie, poszłam do tego samego weterynarza, lecz go nie było na kilka dni, więc poszłam do innej lecznicy zbadano tylko uszy i stwierdzono zapalenie ucha z owrzodzeniem, które pękło, innych badań nie wykonano ani osłuchowych serca, żadnych innych badań otrzymał pies silny antybiotyk w zastrzyku dnia 15.12.06r. następny 17.12.06, następny 19.12.06r, a od 21.12.06r dalej antybiotyki w tabletkach Dumox 250mg 2x1/4 tab. przez 12dni, pies był bardzo osłabiony po tych lekach, chodził lecz się bardzo męczył ,nie biegał i odpoczywał, nadal w domu dużo leżał na brzuchu, pił bardzo dużo wody w ciągu dnia i nocy, i nie niał nadal apetytu, karmiłam go z ręki więc jadł małe ilości. wychodząc na spacer dużo sikał lecz stolec byl znikomy. 28.12.06r dostał zastrzyk na wzmocnienie -sterydy, co miało również zlikwidować zaczerwienioną skórę pod brzuchem, kończynach,i tułowiu w owłośieniu skóra była czerwona jak krew, nie wiem czy to wylewy ,czy odleżyny czy uczulenie, przedni tułów od głowy i łapy psa skóra była czysta. 31.12.06 otrzymał następny steryd w zastrzyku i zastrzyk na odwodnienie Furosemidum, gdyż osłuchano psa słuchawką i stwierdzono że ma powiększone serce, jest to niewydolność krązeniowa, więc Furosemidum miał poprawić krążenie. Uszy zostały wyleczone, skóra zrobiła się biała, lecz pies zasłabł na nogi, tylnie i przednie całkowicie się rozeszły nie mógł chodzić rano 02.01.07r lecz po południu chodził normalnie.w dniu 03.01.07r. dostał zastrzyk Furosemidumi tabletkę na serce Mapryl 20mg 1x1/2 tab. czuł się gorzej po tej tabletce bo ciągle dyszał z otwartym pyskiem, siedząc wyciągając głowę do góry, nie spał w nocy bo ciągl dyszał i siedział nie chcizł leżeć. Następnego dnia 04.01.07 otrzymał zastrzyk Furosemidum o 15 oo, a następnie co 3 godzinyi Sedalin na sen, o 23oo. nie chciał już pić , po sedalinie usnoł i już nie dyszał spał i spokojnie oddychał, rano chciał wstać lecz nie mógł miał całkiem bezwładny tył,chciał wstać więc strasznie płakał, oczy miał otwarte do połowy nie ragowały na otoczenie, ciągłe parcie na mocz oddawał już tylko troche co godzinę, chciałam mu dzć pić lecz pyszczek miał zamknięty a język suchy opadał. Daliśmy go uspać o godz. 11oo dnia 05.01.07r gdy i to jest najgorsze,żeby tak nie płakał głośno nie wiem dlaczego? mnie to tak boli, nie mogę się z tym pogodzić. W naszym małym miasteczku nie wykonuje się badań krwi ani usg ani rtg, jest tyle placówek weterynaryjnych lecz nikt nie na sprzętu do badań i diagnoz ,a to jest podstawą prawidłowej diagnozy i leczenia, a tak na ślepo się ocenia i nie można pomóc naszym pociechom.
Paweł z Gdańska (2007-01-14, 88.156.251.???) Zbyt duża dawka, i za często podawany zwierzęciu furosemid powoduje nadmierne odwodnienie psa, oraz osłabienie organizmu, i do tego ten sedalin na spanie podany jednocześnie zabiło pieska. Weterynarze powinni znać się,
PON (2007-02-13, 84.10.253.???) Witam ! Mam taki problem. Moja wspaniała sunia rasy PON - lat 8, od 2-3 tygodni mało je, ma białą skórę na brzuchu i widać po niej że ubyło jej nieco włosów na grzbiecie. W grudniu 2006 przy sutkach zlokalizowałem u niej kilkanaście (4-5) guzków. Udałem sie oczywiście do lekarza który polecił natychniastową operacje sterylizacji a tem jeśli organizm sam nie wchłonie guzków to wycięcie w 2 fazach wszystkich sutków. Operacja miała sie odbyć 2 tygodnie od tej wizyty u niego. W międzyczasie zrobiłem jej badania krwi które wykazały że ma lekkie problemy z wątroba, więc przez 10 dni wg wskazania lekarza dawałem jej hepafil czy hepatil na polepszenie funkcjonowania wątroby jest to pies średniej wielkości ważący ponad 29 kilo. Posanowiłem więc odchudzić ją. Z Frolicu przerzuciła się na purinę i eukanube . w 2 tygodnie schudla 4 kilogramy, ale juz nie chce jeśc tych karm. I jak wspomnialem na poczatku jej skra na brzuchu zrobila sie biala i troche wlosow z grzbietu jej ubylo ale guzkow nie moge zlokalizowac chyba organizm je wchlonal. Prosze o rade
citovet (2007-02-14, 83.6.76.???) do PON - proszę podać swój adres e-mail.Potrzebuje węcej informacji
aknia (2007-02-21, 213.77.25.???) Witam, mam problem z moim psem, jest to mieszaniec bernardyna. Jest chory na grzybicę, ma ją w uszach, dostaje antybiotyki, ale zauważyłam,ze jest strasznie niepsokojny, czasem ma taki napda,że jak lezy sobie spokonjnie w klatce nagle zrywa się gwałtownie jakby się czegos bał, później chodziw w kółki,a mozna powiedziec,ze biega niespokojnie,próbuje uciec, już kilka razy mu się udało, nie wiem co robić. Prosze o pomoc!!
citovet (2007-02-23, 83.6.59.???) do aknia - rozumiem, pies jest w kojcu. problemy zachowaniem się Twojego psa mogą nie mieć związku z uszami. pies w kojcu może być niespokojny z innego powodu.Aby ocenić jego stan należy być na miejscu i faktycznie ocenić jego zachowanie. Miałe przypadek podobny i okazało się ,że przyczyna nagłego zrywania się psa była dość prosta. Sąsiad co jakiś czas strzelał prawdopodobnie z procy do psa , gdy on sobie smacznie spał. Włąściciel niezuważł drobnych kamyczków , które były wokół kojca i psiej budy. Po dokładnych oględzinach psa można było zaobserwować liczne rany na skórze.Pies po licznych "atakch" ze strony sąsiada miał takie napady nagłego wstawania i chodzenia po kojcu bez powodu.Piesa może również coś boleć np. stawy,kręgosłup. Nie wiem w jakim wieku jest piesek. To mogą być tylko moje przypuszczenia.
PON (2007-02-26, 84.10.253.???) Oto mój e-mail: k.przeobrażeńska@chello.pl Jakie informacje jeszcze pani/pan potrzebuje
Magda (2007-03-01, 83.30.7.???) kurcze moje psy sa za grube!!!!!!!!!co ja mam robic?????
Olga (2007-05-04, 83.18.89.???) dawaj im mniej jesc... nie dawaj im jak zebraja a napewno nie slodyczy...pokarm dawaj raz dziennie lub 2 razy w malych ilosciach..;] to powinno pomoc;p
aldusia (2007-05-05, 87.101.32.???) nie wiem c mam robic moj pies nie chodzi od wczoraj jest slaby zmeczony nie ma apetytu bylam u weterynarza i stwierdzil ze jest to zwiazane z kregoslupem dlatego tez dostal 4 zastrzyki cala noc nie palam wywracal sie jak chcial spac a w pewnym momencie zdretwialo mu cale cialo nie wiem co mam robic jest moim najukochanszym przyjacielem czlonkiem rodziny a czuje ze to juz niestety ostatnie jego chwile w meczeniu sie
citovet (2007-05-10, 83.6.49.???) proponuje jednak jeszcze raz iść do lekarza wet i opisać całą sytuację zapewne pmoże
Ania (2007-06-26, 83.68.70.???) Moja suczka 12,5l,wczoraj zasłabła na spacerze.Okazło się ostra niewydolność krążenia,dostała dwie kroplówki i zastrzyki na wzmocnienie.Całyczas śpi ,znosimy ją na dwór,a ja chyba tego nie przeżyję kiedy Ona odejdzie.Przez pól roku była leczona na mokry kaszel sterydami...Czy ma jakieś szanse????
Ania (2007-06-29, 83.68.70.???) Wczoraj odeszła....Rycze i nie chce żyć..............
jaga (2007-08-09, 86.152.226.???) szukam pomocy wszedzie i każdy rozkłada ręce. A ja wierzę, że jest sposób by pomóc memu psu. Ma 17 lat, mieszniec. Ma problem z wieloma narządami, ale dzięki naszej troskliwej opiece ma się znośnie. Od jakiego czasu tylnie nóżki omawiają mu posłuszeństwa. Podaje mu 2 razy dziennie Rimadyl by nie nic go nie bolało. Ale czy to wystarcza?? Nie może utrzymać się na nózka tylnich co powoduje, że nie czuje się konfortowo przy wydalaniu. Jak mu pomóc. Masują mu nóżki, podaje oprócz Rimadylu Cnviniton, ale to mało. CO ROBIĆ?? Może ktos słyszal o jakiej metodzie by mu pomóc?
jaga (2007-08-26, 81.132.1.???) Myślałam, że ktos odpiszę. Ktoś pomoże.
Ania (2007-09-07, 87.116.205.???) Mojej suni też tylne łapki odmawiały posłuszenistwa,może to początki kłopotów z sercem??Albo kręgosłup?Niestety jak piesek ma już swoje lata wszystko siada a my chcielibyśmy by był z nami najdłużej.Pozdrawiam serdecznie i zdrówka psince życzę
gosia (2007-09-11, 88.156.25.???) Mój piesek ma 18 lat, od kilku dni budzi sie i kaszle tak,ze wymiotuje- nie są to klasyczne wymioty, tylko masa gęstej sliny i troche niestrawionego jedzenia. Oprócz tego pije ogromne ilosci wody. Chodzę z nim do weterynarza, dostaje antybiotyk z lekiem przeciwzapalnym i przeciwbólowym- nie wiem czy to pomaga, dostał też lek na serce, który powoduje,ze serce wolniej bije, ale za to lepiej pompuje krew, do tego srodek na nadciśnienie i odwadniajacy. Pies od dwóch dni kaszle więcej i pieni się mu pysk podczas spaceru. Robilismy wyniki krwi- są super jak u młodego szczeniaka, maił też ekg- i tez jest ono bardzo dobre- co więc jest mojemu psu?
Na pewno bolą go tylnie nóżki, a zwłaszcza jedna- w tym wieku może to byc jakieś zwyrodnienie. Może ktoś z Was wie jak powinno się leczyć mojego psa, może czyta to jakiś dobry weterynarz?Mój adres e-mail: gosiaktosia 6@wpl.pl
Z góry dziękuję.
Myha (2007-11-13, 79.188.127.???) moj psiak mial 14 lat od jakiegos czasu kaszlal całymi dniami nocami w sobote zabrałam go do weterynarza, chciałam mu jakoś pomóc przecież nie patrzę ile ma pies lat tylko jaki jest kochany i weterynarz widząc go, słysząc wiek i pies zaczął kaszleć stwierdził że się nadaje tylko do uśpienia :( i już nie mam psa :( jednak tak czasem sobie myślę... gdyby weterynarz lepiej podszedł do sprawy pewno głaskała bym go teraz....
ewelina (2007-11-28, 83.14.232.???) Ponad dwa tyg. temu zmarł mój pies. Miała 10 lat, nigdy nie chorowała, była bardzo pogodnym psem, uwielbiała biegać, spacerować i bawić się – była bardzo aktywna nawet mimo wieku. Trzy tyg. prze śmiercią miała biegunkę i wymiotowała, poszłam z nią do wet. I po kilku dniach było już po chorobie. Między czasie odkryłam, że w gruczole mlekowym mały guzek, wielkości pestki cytryny w ciągu ok. tygodnia powiększył się – tzn. stworzył się taki zlepek podobnych guzów i całość tworzyło guz wielkości pestki brzoskwini. Mieliśmy to wycinać, ale psina zaczęła kaszleć. Wet. powiedział, że to zapalenia krtani – dostała antybiotyki, ale po kilku dniach pogorszyło się, o wiele więcej kaszlała, nie miała apetytu, ale dość dużo piła i bardzo ciężko i głęboko oddychała – weterynarz stwierdził, że infekcja przeniosła się na oskrzela i od tej pory była pod codzienną opieką weterynarza – dostawała antybiotyki w zastrzykach. Czasem było lepiej, ale już następnego dnia było o wiele gorzej. Sporadycznie zaczęła mieć araki duszności (np. kiedy wyszła po schodach) a kaszel był coraz częstszy i mokry. Ostatniego dnia, także byłyśmy u wet. dostała zastrzyki i miało być lepiej – było na ok. pół godziny w ciągu, której coś zjadła. Później było już coraz gorzej. Nie spała całą noc, kaszlała, miałam wrażenie, że od jej wnętrzności (może płuc?) Odrywa się jakas wydzielina. Co chwile odkaszliwała ślinę z jakąś pianą. Ok. 3nad ranem zwymiotowała, ale pokarm który wcześniej zjadła był „obleczony” dużą ilością bardzo gęstej śliny. Ok. 6rano przyszła do mnie na łóżko (miałam nadzieje że chociaż trochę jej ulżyło) Niestety ok. 40min. Później umarła. Pod koniec chyba nie miała już siły kaszleć, a jej oddech przypominał „charczenie” , a przy tym wydzielała się ślina (z pianą). Mam ogromną prośbę do kogokolwiek, kto może się orientować co tak naprawdę było mojemu psu. Może była to już faza zapalenia płuc, a nie oskrzeli? Może miała szybko rozwijającego się raka (patrząc na to, że ten guz tak szybko urósł) Czy weterynarz widząc, że tak długo jej nie przechodzi nie powinien zasugerować jakiś badań? Błagam o pomocną odpowiedz, bo co noc zastanawiam się czy był dla niej ratunek, czy można było jej pomóc i co tak naprawdę jej było? (mój e-mail – ewelina.broda@wp.pl) z góry bardzo, dziekuję!
(2008-02-01, 77.115.134.???)
(2008-04-09, 87.205.245.???) Ewelino!Jeżeli to był rak to szanse na życie były małe.Bardzo Ci współczuje to wielka strata.Gośka
iwona (2008-07-29, 77.115.52.???) Mój pies dostał duszności nie wiem dlaczego jeszcze kilka godzin temu było wszystko ok a teraz jest noc i nie wiem co robić.
|