Czego psom i kototom nie dawać do jedzenia (dodano: 2008-01-28, wyświetleń: 262)Nasze zwierzaki traktujemy jak domowników. Chcemy dla nich jak najlepiej. Kupujemy samkołyki. Pijemy razem z nimi herbatkę, kawkę. Dzielimy się ciastkami, lodami,słodyczmi. Często wymyślamy różne potrawy, aby tylko dogodzić. Jednak jest wiele artykułów spożywczych, które w nadmiarze szkodzą psu czy też kotu. Mogą prowadzić do poważnych zaburzeń ,a niekiedy do śmierci.Kawałek żółtego sera, szyneczki, wątróbki surowej,ciasteczka jeszcze nie zaszkodził psu lub kotu. Trzeba tylko zachowac umiar i rozsądek.
Kilka przykładów artykułów spożywczych, które szkodzą naszym zwierzaką.
Kości wieprzowe,kości drobiowe- mogą uszkodzić przełyk, jelito,żołądek, prowadzą do zatwardzenia. Ości z ryb są równiez niebezpieczne i stanowią takie same zagrożenie dla zdrowia jak kości drobiowe. Często psy dostają kości z żeberek, schabowe. Ozywiście w niewielkich ilościach nie stanowią zagrożenie dla zdrowia. Ale jeśli damy w nadmiarze to musimy liczyć się z kłopotami.Kości drobiowe szczególnie są niebezpieczne i może dojść do perforacji jelita.
Mięso wieprzowe- znaczna zawrtość tłuszczu. Mięso to jest wyjątkow szybko trawione przez zwierzaki. Część składników mięsa nie wchłoniętego podlega zorkładowi gnilnemu w przewodzie pokarmowych. Proces rozkładu ma niekorzystny wpływ na florę bakteryjną w przewodzie pokarmowym. Nadmierna ilość azotu z rozkładu mięsa wchłaniana jest do organizmu i prowadzi do zatrucia. Mięso to jest wyjątkowo alergizujące dla zwierząt.
Potrawy pikantne,mocno solone, wywary mięsno-kostne, to wszysko żle wpływa na czyność narządów wenętrznych , choćby na pracę wątroby.
Czekolada. Zawartość w czekoladzie substacji teobrominy może prowadzić do śmierci zwierząt.I tak 1,5-2,2mg teobrominy jest 1g czekolady mlecznej.4,5-16 mg teobrominy jest
1g czekolady gorzkiej.Dawka śmiertelna teobrominy to 90- do 250 mg na 1 kg masy psa.
I tak pies o wadze 10 kg dawka śmiertelna czekolady mlecznej to 220 gr ( jedna tabliczka czekolady)Czekolada gorzka to tylko 1 opakowania dla psa o wadze 10 kg. Jeśli nakarmimy naszego pupilka czekoladą , ale nie przekraczającej dawki krytycznej to możemy mieć różne objawy takie jak;ślinienie się,roszerzone żrenice,przyspieszone bicie serca, wymioty, biegunkę, drgawki, duszność, częstomocz, nadpobudliwość.
Rodzynki- częste spożywanie rodzynek u zwierząt prowadzi do uszkodzenia nerek. Jeśli nasz zwierzak zje ich dużo to mamy wymioty, biegunkę, częstomocz, otępienie, odwodnienie. Dawka toksyczna jest naprawdę nie wielka. Pies o wadze 10 kg to tylko 100gr rodzynek. Podobnie działają winogrona. Tu dawka toksyczna jest podobna.
Cebula- nie słyszłaem,aby ktoś karmiła psa czy kota cebulą, ale jeśli jest właściciel, który uzna,że cebula to witaminy,dobry środek na zaplenie gardła itd. To chciałbym ostrzec, że dwa plasterki cebuli to duszność, osłabienie, bladośc błon śluzowych, kołatanie serca.50gr cebuli dla psa 10 kg to dawka śmiertelna.
Wątroba- często kupowana na targowisku i podawana naszym zwierzakom.Wątroba to żródło witamin. Głównie witaminy A. Duże ilości wątroby to duże ilości witaminy A. Nadmiar witaminy A prowadzi do zatruć. Wszytkie witaminy rozpuszczalne w tłuszczach są w nadmiarze toksyczne. Nie wiele trzeba aby je przedawkować. Witaminy rozpuszczale w tłuszczach to A, D, E, K. Wątroba to nie tylko witaman A , ale również różne substancje toksyczne, które przez nią przechodzą i czasami pozostają. To samo dotyczy się nerek. Surowe nereczki to też żródło odpadów po filtracji.-antybiotyki, substacje toksyczne. Surowe nerki oraz wątroba to nie jest dobry pomysł aby karmić nimi zwierzaki. Jeśli już chcemy podawać wątrobę czy nerki to rozwiązaniem jest gotowanie.
Często pokutuje przeświadczenie,że podawanie jaja surowego to same korzyśli dla zwierząt. Jest to błędne rozumowanie. W surowym jajku jest biotyna,która zanjduje się w zółtku( dziala korzystnie na sierść) ale też jest anidyna, która na jest w białku( dezaktywuje biotynę) Jeśli podajemy jajko w całości to faktycznie nic z tego nie mamy. Mało tego jajko może być zakażone salmonelozą. Wówczas mamy dodatkowy problem. Aby wykorzystać biotynę z żółtka, to podajemy je osobno. Białko można sparzyć i podać osobno. Oczywiście całe jako proponuje sparzyć gorącoą wodą.
Nie mają wartości odżywczych płuca,śledziona,wymiona. Nie zalecam podawania wędlin, ciastek, serów białych( u kotów zatwardzenie), sera żóltego.
Jak widać jest wiele artykułów spożywczych, które my możemy spokojnie spożywać, ale nasze zwierzaki będą cierpiały
Komentarze czytelników: kasia (2008-02-08, 83.12.116.???) Czy to prawda, ze biorą pod uwagę mase ciała yorka, zjedzona tabliczka czekolady moze go zabić?
|