|
| ||
| Zaloguj się aby sprawdzić wiadomości |
![]() Pozamiatane...Dodane 2007-02-01 przez: Tak można napisać po występie dwóch ubiegłorocznych gwiazd Rawa blues festiwalu w mińskiej Karczmie Staropolskiej. Dwa świetne zespoły, razem w Mińsku w śmiesznej cenie 10 zł to zasługa Niezależnej Inicjatywy Kulturalnej. Niedawno powstałe stowarzyszenie działające woluntarystycznie zebrało fundusze na koncert (tu należy się wielkie podziękowanie sponsorom) i zorganizowało nielada gratkę dla mińszczan wrażliwych na dźwięki z najwyższej półki. Opracowanie: Elvis, Rozpoczęli Tomi Blues Kapela, zespół młody stażem, ale z bardzo dojrzałymi muzykami. Z pewnością akustyczne podejście do tła muzycznego uwypukliło mocny i porywający głos Karoliny Cygonek. Na co dzień dziennikarka, lecz gdy spotyka się ze swoim zespołem przemienia się w fontannę emocji. To chyba najlepsze określenie dla bardzo ekspresyjnej i szczerej Karoliny. Zagrali ponad 20 utworów, wiele coverów m.in. "Spoonful", "It's hip" oraz własne kompozycje "Woman" czy "Kukułka".Doskonale rozgrzali publiczność, przed którą za chwilę miał wystąpić najlepszy zespół blues-rockowy młodego pokolenia "Ścigani". Rozpoczęli od utworów z pierwszej i jak narazie jedynej płyty o prowokującej nazwie "Nigdy więcej bluesa". Następnie zaprezentowali nowe utwory, których już wkrótce będzie można posłuchać na ich najnowszym krążku. Usłyszęliśmy "Młody pies", "Łosie" i przepiękny "Niby razem" z szybko wpadającym w ucho refrenem. Były wycieczki wokalne Maćka, elektryzujące popisy gitarowe a także udane nawiązanie kontaktu z publicznością. Końcówkę jednego z utworów zamienili w melodię "So Close, So Far Away" genialnego zespołu The Derek Trucks Band, tylko po to żeby publiczność wraz z wokalistą mogła zanucić wspólnie refleksyjne dźwięki. Na pierwszy bis zagrali "Nigdy więcej bluesa" (oczekiwany przez niemałe już grono mińskich fanów), a za drugim wyjściem przypomnieli "Hound dog" autorstwa duetu Leiber i Stoller. Żywiołowa interpretacja hitu Elvis Presleya z pewnością przypadłaby do gustu samemu królowi. Niestety co dobre szybko się kończy, więc i ten wieczór miał się już ku końcowi. Jednak gdy większość przybyłych opuściła Karczmę Starpolską dźwięki ponownie wypełniły salę. Jam rozpoczęli dwaj dobrze znani z mińskiej sceny muzycznej Kalinoś i Endzlu. Za chwilę dołączył do nich Sławek - basista "Ściganych". Po mocnym ubasowionym wstępie na scenę wkroczyli wszyscy Ścigani i doskonale zaprezentowali standard "Cissy strut" z repertuaru "The Meters" a grany m.in. również przez Johna Scofielda. Potem skład się zmniejszył a Maciek zaprezentował się jako gitarzysta z szerokim wachlarzem dźwięków. Od mocnych metalowych riffów po schizujące hendrixowskie wyjazdy poza tonację - to bardzo podobało się wytrwałym "odlatujacym" wraz z muzykiem słuchaczom. Niewątpliwie mieliśmy do czynienia z muzycznym świętem. Świętem które się szybko nie skończy. Oba zespoły mają w planach liczne koncerty w całej Polsce. Dla tych, którzy nie byli i dla tych którzy chcą przedłużyć dźwiękową euforię należy przypomnieć że w czwartek 1 lutego o godzinie 20:10 w Radiu dla Ciebie "Ścigani" na żywo zagrają cały materiał z nowej płyty. Miejmy nadzieję, że w Mińsku będzie częściej dochodziło do spotkania publiczności z muzyką na żywo najwyższej klasy. Już wkrótce kolejny koncert który organizuje Stowarzyszenie Niezależna Inicjatywa Kluturalna. Tym razem zaprezentuje się zespół Farel Gott. Szczegóły wkrótce.
Pozostałe aktualności:
MIŃSZCZANIE MIASTO POWIAT MIŃSKI SERWIS
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||