|
Alex (2005-08-22 16:44:47) |
|
 | w LO na Pięknej można było się nerwicy nabawic. Poszłam do szkoły za miastem i same 5-teczki ! Nawet studia skończyłam z wysokimi notami! |
|
 Swifty (2005-08-22 20:38:05) |
|
 | Czyżby ta szkoła za miastem to Mrozy ? |
|
Zbigu2004 (2005-08-22 22:16:42) |
|
 | 
|
|
Kamel (2005-08-22 23:45:20) |
|
 | Hmm, ja chodziłem na Piękną i choć nie jest za miastem też miałem piąteczki, choć w sumie to więcej szósteczek... I jakoś się nerwicy nie nabawiłem... A jak będzie ze studiami... no to jeszcze zobaczymy, na razie I rok za mną. |
|
 Petrus (2005-08-23 16:19:43) |
|
 | Jeszcze za moich czasów (1998-2002) Piękna trzymała całkiem dobry poziom, przynajmniej jeśli chodzi o najważniejsze przedmioty.
Teraz, gdy większość najlepszych nauczycieli odeszła (niekoniecznie na emeryturę), szkoła szybko schodzi na psy. I nie pomogą tutaj pełne nieuzasadnionego samozachwytu przemówienia Pani Dyrektor. |
|
  nihilek (2005-08-23 18:46:12) |
|
 | Niom , na pięknej bywało ciężko, ale za to jakie wspomnienia:):):):):) |
|
 Petrus (2005-08-23 19:20:28) |
|
 | Panowie Cichocki i Kaczyński są wciąż nie do przebicia ;) |
|
Kamel (2005-08-24 17:05:34) |
|
 | A, P. Cichocki i Kaczyński, jak również P. Świtkowski - to już po prostu ludzie legendy.
Co do tego, że wartościowi nauczyciele odeszli. Nie zgadzam się. Jest tam jeszcze wielu, którzy dają na prawdę wiele, tym, którzy chcą współpracować. Gorzej, że do szoły trafia coraz więcej osób, które nie zasługują by otrzymać cokolwiek...
A, że P. Dyrektor przemawia tak, jak to robi... Czasami odnosiłem wrażenie, że dyrekcja żyła po prostu w innym świecie, jakby gdzieś z dala od społeczności uczniowskiej i nauczycielskiej... |
|
 Petrus (2005-08-25 00:04:13) |
|
 | Kiedy zdawałem maturę w 2002 r., pozostało już tylko kilku wybitnych nauczycieli - niestety, wszyscy ze "starej gwardii" (śp. p. Sokołowska, p. Grosicka, pp. Poławski i Świtkowski). Ci ludzie potrafili dać wiele nawet tym osobom, które niekoniecznie chciały z nimi współpracować! Wiem to z przykładu mojej klasy, znienawidzonej przez całe grono pedagogiczne Macierzanki :) Takie cuda zdarzają się tylko znakomitym pedagogom.
Szkoda tylko, że młodzi nauczyciele nie byli godni nawet by za nimi dzienniki nosić. I nie sądzę, żeby to była wina ich młodego wieku, bo znam wiele wyjątków, ale... nie na Pięknej. Jakiś kryzys powołań nastał?
Od czasu matury byłem kilkakrotnie w LO, znam parę osób i stwierdziłem, że sytuacja zmieniła się na gorsze.
Aha - przy całym szacunku dla "Cichego" i "Kaczego" śmiem twierdzić, że to nie ich talent pedagogiczny przyczynił się do ich legendy. Oni chyba też to wied |
|
  nihilek (2005-08-25 17:27:11) |
|
 | Całkowicie zgadzam się z Petrusem w całej rozciąglości wypowiedzi |
|
Alex (2005-08-26 13:15:34) |
|
 | NIE, Swifty, ta szkoła za miastem to nie Mrozy 
Czy wy myślicie, że jak szkoła jest za miastem, to odrazu gorsza???
To prawda, że na Pieknej bylo i jest jeszcze kilku fajnych belfrow: Grosicka, Sidorowicz, Przybysz... Ale to tylko namiastka tego, co powinno byc...

A co do "nerwicy", to wybacz, ale jest paru takich nauczycieli, co cię wykończą. A twoje "piąteczki" Kamel, to z wiedzy, czy z włażenia w d...? Bo w tym też trzeba byc dobrym aby dotrzec do matury w takiej budzie jak Piękna. |
|
  nihilek (2005-08-26 16:53:52) |
|
 | hehehe , czyżby koleżanka miała uraz z dzieciństwa??? |
|
MD (2005-08-29 20:16:34) |
|
 | Oj... chyba tak. Corocznie "Piękną" kończy ponad dwieście osób i raczej nie trafiają oni do ośrodków dla znerwicowanych. Ja skończyłam tę szkołę całkiem niedawno i jeśli bym miała jeszcze raz wybierać to wybrałabym właśnie "Piękną".
Co do nauczycieli którzy potrafią wykończyć, to ja nie trafiłam na takowych (co wcale nie oznacza że ich nie ma).
Natomiast mogę podać wiele pozytywnych przykładów tych nauczycieli którzy potrafili nauczyć bardzo dużo (szczególne uznanie dla p. Danowskiej) i jednocześnie zachęcić do nauki dając tym samym podstawy do dalszej edukacji.
Jeżeli zaś chodzi o oceny, to one akurat są chyba najmniej ważne (no chyba, że ktoś się wybiera na studia gdzie jest konkurs świadectw).
A tak z czystej ciekawości to w jakiej szkole poza miastem jest tak super i stawiają same piąteczki? |
|
Alex (2005-08-30 17:56:36) |
|
 | Nigdzie tak nie ma, że stawiają same piąteczki. I nie wypisuj z łaski swojej o ośrodkach dla znerwicowanych, bo chyba źle rozumiesz posty. A skoro ponad 200 osób kończy Piękną co roku, to czy znasz ich wszystkich, że możesz o nich powiedziec , że wspominają ją dobrze? |
|
Alex (2005-08-30 18:00:02) |
|
 | Kończąc Piękną nie miałabym szans na maturę z bilogii, bo miałam problemy z Plazma. A w szkole "za miastem" zdałam na "5" . Skończyłam medycynę i jestem praktykującym lekarzem. I uprzedzając wszelkie sugestie podaję do informacji, że nie mam w rodzinie lekarzy, którzy mnie wepchnęli na uczelnię i w "łapę" też nie dałam. |
|
Alex (2005-08-30 18:01:15) |
|
 | Aha, zapomniałam. Tu nie chodzi o to, kto stawia 5-ki, a kto 1-ynki. Najważniejsze, żeby nauczyciel potrafił zmotywowac ucznia do nauki i poszerzania wiedzy... |
|
  nihilek (2005-08-30 21:14:46) |
|
 | Z plazmą faktycznie było ciężko, kobieta chyba w ogóle nie czytała prac swoich uczniów- chodziła taka legenda o kolesiu który w środku nawypisywał różnych ciekawostek:), a z klasówki dostał jak zwykle 3 z dwoma:), ja też z tego co pamiętam jakbym sie nie zwijał i skręcał z chęci nauki biologi, zawsze dostawałem trójkę :). Na nią koleś znalazł sposób i powiedział jej że zdaje mature z biologi - od tej pory miał same piątki:)
tak prawdę mówiąc Alex to chyba nie masz co pomstować na Piękną, z tego co piszesz udało Ci sie osiągnąć co chciałaś i chyba to jest najważniejsze, nie udało się na pięknej, udało sie gdzie indziej, i tyle. A z faktu że było dość ciężko w tej szkole - zwłaśzcza na początku, brał się za moich czasów fenomen Pięknej, i jej pewna "elitarność". Niestety nasz rocznik troche tą "elitarność" popsuł:)
|
|
MD (2005-08-31 08:50:42) |
|
 | Ja tam biologią nigdy się nie interesowałam i nie zależało mi żeby jakoś szczególnie dużo się z tego przedmiotu nauczyć (poza tym miałam ją z kimś innym), więc na ten temat nie mogę się wypowiedzieć.
Jednak z przedmiotów które potrzebne mi są na studiach raczej nie odczuwam braków z liceum. |
|
 Luna (2005-08-31 16:25:55) |
|
 | Dobrze gadasz nohilek. Chyba za bardzo pojechałam po tej budzie... W sumie to mam też miłe wspomnienia: lekcje chemii z p.Przybysz; krycie się z paleniem w kotłowni; praca w radiowęźle, szkolne wycieczki....  |
|
 Luna (2005-08-31 16:28:12) |
|
 | Sorry, chciałam napisac nihilek.... (literówka) |
|
 Luna (2005-08-31 16:30:38) |
|
 | Aha, nie wiesz o co chodzi? W myślasz się wkurzałam na piękną, ale czytałam co piszecie z innymi i myślę, że nie ma co się wkurzac jak już się nie jest w tej szkole... |
|
 Petrus (2005-08-31 22:36:34) |
|
 | A ja mam pytanie odrobinę z innej beczki.
Czy dysponujecie jakimiś lekcjami z Pięknej nagranymi na dyktafon? Niektórych chętnie bym posłuchał (chemia z p. Przybysz, geografia z Cichym, historia z p. Duszczyk i wiele innych). Na studiach często nagrywam sobie wykłady, i to nie tylko do nauki, ale i na pamiątkę. Dobra to rzecz, zwłaszcza po latach :)
Pytanie jest całkiem serio! Jedną lekcję kiedyś nagrałem (technika z p. Mormonem w kl. I - jeśli ktoś pamięta), ale później nie miałem już dyktafonu. |
|
 Luna (2005-08-31 22:49:05) |
|
 | Yoł! Ja mam gdzieś nagranie z chemii u p.Przybysz i chyba biologię z Plazmą .... |
|
Alex (2005-09-01 12:39:42) |
|
 | Faktem jest,że plusem Macierzanki jest lokalizacja.Blisko do Dujera, do piekarni i na stację 
A co do złych wspomnień, to najlepiej aby znaleźc miłe, które przycmią te nieprzyjemne  |
|
 Petrus (2005-09-01 14:09:59) |
|
 | Luna: czy dałoby się jakoś zgrać te nagrania do mp3 i umieścić w Internecie? Chętnie bym posłuchał. Zwłaszcza chemii.
Zgranie na dysk jest proste, potrzebny jest tylko jeden kabelek, który można kupić lub zrobić samodzielnie (z obu stron zakończony wtyczką minijack). |
|
 Luna (2005-09-01 19:07:05) |
|
 | Kurcze, najpierw musiałabym znaleźc tą kasetkę, na którą nagrywalam chemię na dyktafon.Bo to ta mała kasetka z małego dyktafonu 
Nigdy nie bawiłam się w zgrywanie na mp3 z dyktafonu 
Ale popytam o kabelek i metodę. Może się uda.Ale to była lekcja, na ktorej były doświadczenia, więc Przybyszowa za duzo nie gadała.Tylko co jakiś czas ochrzaniała.Do tego siedziałam pod koniec rzędu, a dyktafon był skrywany 
Poszukam tej kasety i sprawdzę co tam się ostało. |
|
 Petrus (2005-09-02 00:13:46) |
|
 | W takim razie czekam z niecierpliwością...
W razie potrzeby służę opisem metody zgrywania krok po kroku. Musisz tylko mieć ten kabelek, ja go kupiłem kilka lat temu w jakimś sklepie audio-video w Mińsku za grosze. |
|
Kamel (2005-09-06 11:29:59) |
|
 | W d.... to bym się raczej nikomu tam nie zmieścił , a lizusostwa z natury rzeczy nie lubię. Może tak to udowodnie: zachowanie: POPRAWNE w III kl. Starczy za dowód? |
|
Kamel (2005-09-06 11:30:40) |
|
 | A co do tego, że są tacy, którzy wykończą człowieka... WSZĘDZIE SĄ, tylko nie każdego udupiają |
|
Kamel (2005-09-06 11:46:57) |
|
 | Medycyny gratuluję, poniewaz potrzeba sporo samozaparcia, żeby ją skończyć, podobnie jak do tego by być lekarzem. Może troszkę źle wyszło... źle napisałem na początku. Nie chodziło o to by się przechwalać, a tak w sumie wyszło. Chciałem przez to powiedzieć, że na Pięknej też można! szkoła, jak szkoła. A, że "cieszy" się pewnego rodzaju opinią i z tego powodu niektórzy z miejsca chcialiby udowodnić, że jest inaczej... Po co? Każda szkoła ma swój klimat. Jeżeli uczeń dobrze się w niej czuje, odpowiada mu sposób pracy, trafi na ludzi, którzy wyciągną do niego rękę to znaczy, że ta szkoła jest dla niego. Dla mnie była to Piękna, dla ciebie "szkoła za miastem".
A co do Plazmy... mi osobiście bardzo dobrze się z Nią pracowało. Z resztą w moim przypadku był to własnie ten nauczyciel, który w szczególny sposób zainteresował przedmiotem i w wielu rzeczach pomógł. |
|
 Petrus (2005-09-06 15:19:22) |
|
 | A kto to jest właściwie Plazma? Chodziłem na Piękną pełne cztery lata, miałem zajęcia z wszelkimi tamtejszymi biolożkami, ale, dalibóg, nie spotkałem się z tym pseudonimem ;) |
|
Kamel (2005-09-07 10:06:29) |
|
 | P. mgr Elżbieta M. |
|
  regi (2005-11-22 23:08:58) |
|
 | apropo sondy Która najlepsiejsza/prestizowa?..oj no bo przeca nie można tak jednoznacznie
Chemik-prowadzący chyba tylko za technikum&medyczne studium i to też Ci sprzed 10lat ,liceum od kilkul at ma aspiracje no i raczej wygryzie wespół z KazikWlk (technicy i zawodowi budowlańcy złej sławy rozbojów)
Piękną która apogeum elit też ma już dawno za sobą
wielki niedoceniony Ekonom ale też praktycznie to tylko księgowi z historii- plastycy jeno tylko w Sienicy
Selezjanie no cóż postawie krzyżyk bo trudno coś mi powiedzieć cieszę się że niepracują w tvTrwam&radiuM
Mechanik też jakaś enklawa Tuningchłopa a telekomunikacja chyba na nich tak nie czeka jak miała
sie wie że okrótnie dużo zależy od kadry nauczycielskiej i samej atmosfery no ale jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził tak więc drodzy opiekunowie&dziatki nie martwcie się na zapas i poniekąd mińskie szkoły średnie śmiało wybierajcie w ciemno bo to i tak jeden siusiak |
|
 zofeyus (2006-02-24 19:42:56) |
|
 | udupianie: jestem z rocznika 86, nie pamiętam, żeby za moich czasów kogoś nie przepuścili do nastepnej klasy
poziom: różnie się mówi, jednak wyniki mówią same za siebie, dyrka ma się czym chwalić, w Mińsku nr 1 (zarówno pod względem matur jak i olimpiad)
Trudno pogodzić oba powyższe fakty, więc chyba z kierowaniem szkołą nie jest aż tak tragicznie jak twierdzą niektórzy |
|
 Petrus (2006-02-24 21:43:31) |
|
 | Ja jestem z rocznika 1983 i znałem kilka osób, które nie zdały. Nie tylko do następnej klasy, ale nawet matury. To, że teraz przepuszczają wszystkich też może o czymś świadczyć.
Mój dawny kolega z klasy miał niedawno praktyki na Pięknej. Trochę się załamał. Aha, czy to prawda, że w "wyborach prezydenckich" przeprowadzonych wśród uczniów liceum wygrał Andrzej Lepper? :) |
|
  nihilek (2006-02-24 22:39:04) |
|
 | Zgadzam się z Petrusem- w moim roczniku matury pisemnej nie zdało około 6-ciu osób z mojej klasy, a kolejne odpadły na ustnej- rocznik 80. ale już wtedy był to cień dawnej Pięknej |
|
 zofeyus (2006-02-27 19:17:17) |
|
 | Petrus
1. Piękna wygrywa w miarodajnych konurencjach, a nie wewnętrzych, a to że wszyscy zdaja to nie jest tak jak w gimnazjach że bez niczego cię przepuszczą
2. z praktykantów się zwykle robi jaja... ja niewiem jak Ci co mają gdzie indziej praktyki wyrabiają
3. no podobnoi Lepper, a co ma poziom do poglądów?  |
|
 Swifty (2006-02-27 20:10:50) |
|
 | Te wyniki prawyborów to zapewne dla jaj - w dużej ilości ankiet wygrywał Lepper.
A o tym jak ma się poziom nauki do poglądów widać choćby w przeuroczej sondzie na stronie szkoły z Janowa: http://www.zsa.pl/
 |
|
 Petrus (2006-03-01 23:49:32) |
|
 | Nie wiem czy się robi jaja z praktykantów, tu chodziło o coś innego. Kolega prowadził zajęcia z języka obcego i wspominał, że duża liczba osób po prostu nie umie logicznie myśleć. Ale, jak wiadomo, to nie jest warunek konieczny do uzyskiwania dobrych wyników w nauce.
PS Też niedawno kończyłem Piękną i jakoś nie zauważyłem żeby przemówienia Pani Dyrektor miały wielkie pokrycie w rzeczywistości. No, ale w razie potrzeby zawsze można było sięgnąć po legendę Konrada Zawadki - to chyba taki 'ostateczny argument dyrekcji'  |
|
 Luna (2006-03-10 14:21:14) |
|
 | Zofeyus, z kierowaniem szkołą nie jest źle bo teraz Jadzia dowidzi.Ja chodziłam na Piękną jak dyrkiem był Mejszutowicz. Co do przepuszczania, to nauczyciel musi sobie jakoś wyniki poprawić, nie? Jak ludzie zdają to znaczy, że dobrze uczy..... |
|
 zofeyus (2006-03-10 18:09:39) |
|
 | po wypełnieniu deklaracji maturalnej można było dostać zaliczenie (ocena zależna od dotychczasowych wyników)z przedmiotów które ze zdawanymi przez nas nie miały nic wspólnego i nie chodził na zajęcia; poza tym żadnych ułatwień przez 3 lata nie było, każdy przedmiot był na normalnym poziomie, żadnych ulg; niektóre (Polski, rozszerzone) nawet były bardzo trudne (trudniej zdać przedmiot niż maturę) |
|
 Mo (2006-03-28 11:04:43) |
|
 | ja też jestem z czasów Mejszutowicza. czy ktoś może mi przybliżyć kim jest Plazma???? |
|
 Luna (2006-03-28 12:03:13) |
|
 | to jego żona, od biologii |
|
 Mo (2006-03-28 16:32:22) |
|
 | nieźle. ani z nią ani z nim lekcji nie mialam ;) historię z Poławskim biolegię z Szmidt (za moich czasów"Pszczoła". Czy Sir Poławski dalej "odpytuje" z mapy? |
|
 zofeyus (2006-03-29 08:47:27) |
|
 | Hyszpan poszedł na zasłużoną emeryturę, 2 lata miałem z samym Mejszutowiczem.
M. uczył historii dokładnie, aż za dokładnie, nie przerobiliśmy całości materiału. |
|
Seth (2006-04-05 12:13:56) |
|
 | Plazma to moja wychowawczyni była:D Oj co to za kobieta:P Ehh piękna- piękne czasy:) Jedyna szkoła gdzie panowała jakaś atmosfera i kultura.Ale to było jakieś 6-7 lat temu. Co jest teraz to nie mam pojęcia. |
|
PetrusAuriga (2006-05-05 11:12:41) |
|
 | Ta szkoła rzeczywiście kiedyś miała dobrą renomę. Uczyła się tu elita i uczyła elita. Niestety rok 1989 przyniósł ze sobą także wiele negatywnych zjawisk. To widać nie tylko tu, ale wszędzie, zwłaszcza w Warszawie. Dziś nikt nie ma szlachetnych ideałów, liczy sie tylko zgnily konsumpcjonizm. A że szkoła była dobra, niech świadczy fakt, że kilkakrotnie zdażyło mi się na Politechnice być zapytanym, gdzie właśnie uczęszczałem do LO, gdyż cytuję ''prezentuję sobą dość wysoka wiedzę". |
|
agnikwia (2006-09-04 18:42:36) |
|
 | oj tak Połąwski juz nei uczy,
ja jestem 1972 więc dla was prehistoria pewnie.
Ale przyznam wprost: Danowska mnie tolerowała z litości bo isę prowadzałam z gneiuszem matematycznym co to u niej 5 zawsze miał. Nawet po 7 latach jak nas razem zobaczyłą na ul to zapytała: to wy jeszcze razem i ze współczuciem spojrzała na NIEGO heheheheheh - była mściwa ale pedagog genialny.
Świtkowski też legenda...
Grosicka pamiętam z podstawówki... fajna babka
|
|
jakubowczak3 (2006-09-13 17:17:07) |
|
 | Piękna to lamusy |
|
ponton (2006-12-17 22:56:36) |
|
 | piekna to szkoła oszołomów bez kitu same lamy takie pajace z wysoką samoocena |
|
Ciotka Stacha (2007-09-17 21:26:18) |
|
 | Moim zdaniem nie powinno sie oceniać ogółu, bo każdy jest inny i to nie zależy od szkoły czy jest się lamą czy nie |
|
free (2008-02-14 14:26:57) |
|
 | Ocenię z perspektywy lat: uczyłam się tam w końcu lat 80-tych. znam obecne realia. Poziom był i jest, tylko... jakim kosztem? Powinni tam zabezpieczyć 2 oddziały psychiatrychne: jeden dla uczniów; drugi dla nauczycieli |
|