Ulica Warszawska 250/79, parking osiedlowy przy TOPAZIE. Miejsca mało a jakiś dziwny "pan z torebką" (pewnie emeryt, bo robił to systematycznie i z uporem maniaka, a kto ma dziś czas na takie rzeczy) powbijał słupki przy krawężnikach. Słupki to mocno powiedziane. Te kawałki rur nawet nie leżały przy porządnych słupkach. Cel i owszem bardzo szczytny, ochronić osiedlową i pewnie w części jego prywatną zieleń.Tylko pozostaje pytanie: który kierowca próbujący cofać, zawracać lub wykonać podobny manewr w tym miejscu widzi owe słupki? Ilu kierowców wgięło sobie zderzak a ilu odjechało z porysowanymi drzwiami? Czy na tego dziwnego pana nie ma rady? On sam oczywiście tam nie parkuje, ma garaż.
POZDRAWIAM I PODZIWIAM, BO MACHAĆ PIĘCOKILOWYM MŁOTEM W TYM WIEKU, HO, HO, HO! PS. Mam nadzieję, że tej zimy przynajmniej część z nich zostanie "odśnieżona" a "panu z torebką" zabraknie rur.
taa dziadek jest ostro wytrybiony... chodzi w kalesonach itp. ma cos z głową najwidoczniej...
próbowałem już "z buta" przemiescic te barierki, ale siedzą twrado, poczekam azziemia bedzie mokra, wtedy napewno część da sie usunąć...
sugerowałbym nastepnym razem zwrócic mu uwagę albo zgłosic sprawe do administracji, postraszyć dziada kosztami naprawy samochodu itp...
Aby dodawać nowe materiały do forum, musisz byc zalogowany.
UWAGA: Wszystkie posty na forum są własnością i opinią ich autorów, redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za ich treść
Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania postów bez podania przyczyn.